20 Styczeń, 2018

Sukces w naszych rękach – Refresz Dizajn i świeże spojrzenie na sztukę z odzysku

Sukces w moich rękach – Desert Snow

Desert Snow wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób, które pragną wyróżnić się w niebanalny, choć nienachalny sposób. DS to projekty minimalistyczne, ale ciekawe, które pozwolą wyrazić siebie w miejskiej dżungli.
Obecnie Desert Snow to grupa przyjaciół skupiona wokół muzyki, tworzenia klipów i szycia ubrań. Trzon ekipy stanowią Kuba „Wredny Księgowy” Janisz – raper i szef działu muzycznego oraz Tomek i Asia Wiśniewscy – odpowiedzialni za sekcję modową Desert Snow.

1. Na początku miał być projekt muzyczny, rapowy, a skończyło się na marce modowej. Możecie powiedzieć jak doszło do tej transformacji?
Historia jak w przypadku wielu marek modowych wywodzących się z hip-hopu. Chcieliśmy najpierw zrobić kilka koszulek promujących nasze wydawnictwa. Później te kilka sztuk przerodziło się w całą kolekcję, a ja wraz z Asią złapaliśmy bakcyla na projektowanie ubrań.

rękodzieło od Polskich rzemieślników

2. Nie porzuciliście muzycznych planów. Obecnie powoli wracacie do pierwotnego pomysłu?
Tak, w planach na ten rok mamy dwa albumy naszych artystów. Już w najbliższym czasie nowy teledysk AleXa, który – jeśli mogę zdradzić – będzie nawiązywać fabularnie do filmu „American Psycho”.

3. Nie będziecie przy tym rezygnować z Waszej marki? Czy dalej będziecie synergią mody i muzyki?
Oczywiście, że nie będziemy. Jedno nie istnieje bez drugiego, bo Desert Snow to rap i ciuchy.

4. Czy szykują się jakieś koncerty, czy można Was, lub muzyków z Wami związanych, gdzieś usłyszeć? Czy angażujecie się w jakieś inicjatywy związane z sceną muzyczną?
Na pewno w okolicach premier naszych wydawnictw zorganizujemy koncerty w Warszawie. Ponadto mamy swoje studio nagraniowe, w którym realizujemy wielu perspektywicznych artystów.

5. Chciałem dopytać o Wasze logo – bardzo zacne. Co ma mówić odbiorcy?
Desert Snow to angielska nazwa jednego z kwiatów rosnących na pustyni. Zależało nam na tym, żeby logo przedstawiało zamarznięty kwiat, zatem grafika odwołuje się do jednej (dosłownej) z interpretacji naszej nazwy.

rękodzieło od lokalnych rzemieślników

6. No właśnie – jakie wartości stoją za Waszą marką?
Zawsze chcieliśmy, żeby dystans pomiędzy marką a klientem był jak najmniejszy. Wyznajemy zasadę, że tworzymy dla „ziomków”, co widać w naszych social media. Chcemy tworzyć markę bliską odbiorcy, do której zawsze można bez problemu napisać, zapytać się o szczegóły, czy chociażby wymienić rozmiar ubrania. Nie napuszamy się.

7. A jakie skojarzenia chcielibyście wywołać swoimi pracami?
Stawiamy na to, żeby każdy miał swoje własne skojarzenia. Nawet w naszym zespole są bardzo różne opinie na temat projektów. Chcielibyśmy raczej uruchomić taki schemat myślowy: „co to takiego? – ciekawe – fajne”.

8. Kto jest klientem Waszej marki?
Naszymi klientami są minimaliści, który mają dość ubrań z taśm produkcyjnych, którzy szukają czegoś świeżego, dobrej i polskiej jakości.

9. Czy moglibyście powiedzieć coś o materiałach, z którymi pracujecie?
Staramy się zawsze dobierać bardzo dobrej jakości tkaniny. W przypadku bawełny dbamy, żeby była polskiej produkcji i o wysokiej gramaturze. Ponadto chcemy, żeby materiały nas zaskakiwały – najpierw wzrokowo, a później przez dotyk. Faktura tkaniny jest dla nas niezwykle istotna.

wysokiej jakości ubrania od Polskich wytwórców

10. Szyjecie w Polsce?
Tylko i wyłącznie w Polsce, a precyzyjnie pod Warszawą. Stawiamy na polską jakość i rozwój lokalnej gospodarki.

11. Jak długo działacie jako Desert Snow?
Pomysł zrodził się pod koniec 2014 r., a oficjalnie ze sprzedażą ruszyliśmy w czerwcu 2016 r.

12. Czy dużo się zmieniło od tego czasu? Jaka jest różnica pomiędzy teraz i początkiem Waszej działalności. Zarówno jeżeli chodzi o Wasze podejście jak i samą branżę?
Każdego dnia uczymy się czegoś nowego na temat prowadzenia firmy i funkcjonowania w branży odzieżowej. Nasze działania na pewno przez ten czas bardzo się sprofesjonalizowały. Natomiast w przypadku rynku odzieżowego zauważalny jest wzrost zainteresowania dobrej jakości polskimi produktami. Klienci nie wybierają już tylko sieciówek, szukają coraz częściej prawdziwych perełek.

dobrej jakości ubrania od Polskich wytwórców

13. Czy planujecie wprowadzić jakieś nowe elementy do Waszych kolekcji?
Cały czas staramy się dodawać coś nowego do kolekcji czy też tworzyć prototypy. Wielu z naszych rzeczy nie ma w sklepach internetowych, ponieważ są to krótkie serie produkowane w kilku sztukach. Wówczas jedynym sposobem, aby kupić te unikaty jest znalezienie nas na targach mody, na których od czasu do czasu pojawiamy się.

14. Skąd czerpiecie inspiracje? Oczywiście oprócz muzyki.
Z całej otaczającej nas rzeczywistości, nie tylko Polskiej, bo inspirują nas podróże. Również same tkaniny, które przemawiają do nas w swoim języku i napełniają pomysłami.

15. A jak wygląda proces projektowy? Czy długo planujecie swoją pracę, czy idziecie trochę na żywioł?
Nie ma u nas czegoś takiego jak proces projektowy. Nic nie jest sformalizowane. Rozmawiamy ze sobą przy kawie i wpadamy na kolejne pomysły. Zresztą nasze życie nie jest uregulowane, trudno nam zaplanować co konkretnie będziemy robić za dwa dni, dlatego też nie wprowadzamy w życie planu projektowego, choć oczywiście drobny zarys zawsze mamy.

16. Tu trochę już było, ale jakie są Wasze plany takie długodystansowe? Uchylicie rąbka tajemnicy?
Obecnie skupiamy się nad stworzeniem nowej marki sukienek wieczorowych. Szczegóły, mamy nadzieję, już wkrótce.

bluzy d polskich producentów

17. A Wy prywatnie? Jakie macie hobby? Co robicie, kiedy nie pracujecie?
Cała nasza ekipa jest mocno zakręcona na punkcie rapu i jest to dla nas najważniejsza pasja. Poza tym, prywatnie interesuję się bardzo nudnymi rzeczami, czyli historią średniowiecza, w szczególności rozdrobnieniem feudalnym w Europie.

18. Dwa słowa dla Waszych klientów obecnych i przyszłych
Cieszcie się każdym dniem, mimo że pogoda w Polsce nie rozpieszcza.

19. A dla twórców, którzy dopiero zaczynają? Czy warto? Na co muszą się przygotować?
Mogę zacytować jedynie słowa mojej mamy, które często pomagają mi w chwilach zwątpienia „gdyby było to łatwe, to wszyscy by to robili”.